Facebook

Koszykarze bez szans w starciu ze Śląskiem [foto, video]

Koszykarze Nysy nie mieli wiele do powiedzenia w starciu z liderem I ligi. Wrocławianie wysoko wygrali w Kłodzku. Pojedynek zakończył się ich wygraną 100:48. Nysa pożegnała się z pucharem w trzeciej rundzie.

Dostępna jest GALERIA ZDJĘĆ.


PP: DORAL NYSA KŁODZKO - ŚLĄSK WROCŁAW 48:100 (10:23, 13:26, 9:27, 16:24)
Nysa: Gadomski 14, Cieśla 14, Wyrwas 7, Weiss 4, Ratajczak 3, Magdziarz 2, Kowalski 2, Barycza 2, Radwański 0, Józefowicz 0.

Bez Rafała Ulricha i Jarosława Bartkowiaka, ale za to z Marcinem Kowalskim i Bartoszem Wyrwasem przystąpili do meczu dolarowcy.  Faworytem meczu był Śląsk i to wrocławianie objęli prowadzenie 8:4. Celna trójka Roberta Cieśli zmniejszyła prowadzenie Śląska do jednego punktu (7:8), a po chwili za trzy trafił Bartosz Wyrwas. Kłodzczanie szybko złapali przewinienia i już po trzech minutach trzy faule na swoim koncie miał Barycza, a dwa Gadomski. 

Po pierwszej kwarcie gry wrocławianie wygrywali 23:10, grając na luzie, a gospodarze od czwartej minuty nie zdobyli punktu. Drugą ćwiartkę Nysa rozpoczęło od wyniku 7:0 po akcjach Gadomskiego i Cieśli, ale rywale szybko odpowiedzieli dwoma trójkami i po 14. minutach wygrywali 29:17 i z upływającym czasem tylko powiększali przewagę. Na przerwę zespół Marcina Radomskiego schodził, przegrywając 23:49. - Była widoczna różnica klas obydwu zespołów - powiedział trener Marcin Radomski.

W trzeciej kwarcie przewaga koszykarzy z Wrocławia do 44 punktów (32:76), a ostatecznie mecz trzeciej rundy zakończył się porażką 48:100. Meczu nie dokończył Kowalski, która musiał opuścić parkiet z powodu doskwierającej już od meczu z Alba Chorzów kontuzji dłoni.