Facebook

Trzecie zwycięstwo koszykarzy [foto]


Trzecie zwycięstwo z rzędu koszykarzy Zetkamy Dorala Nysy Kłodzko. Tym razem podopieczni Jerzego Chudeusza pokonali różnicą 26. punktów Sudety Jelenia Góra. - Wynik sugeruje, że pewnie wygraliśmy, ale naprawdę nie było to łatwe spotkanie - mówił trener Nysy.


Poniżej relacja z meczu, wypowiedzi oraz zdjęcia.

Sudety Jelenia Góra - Doral Nysa Kłodzko 54:80 (16:15, 16:23, 13:19, 9:23)
Sudety: Ł. Niesobski 23, Minciel 11, R. Niesobski 8, Kozak 5, Wilusz 4, Jyż 3, Kwiatoń, Dekurniewicz, Kanecki, Walaszek. Nysa: Wojciechowski 23, Kowalski 14, Krajniewski 11, Bartkowiak 11, Weiss 9, Zubik 5, Szymański 3, Włodarczyk 2, Mishchenko 2, Rogalewski.

Dostępna jest GALERIA ZDJĘĆ.

Oba zespoły miały już okazję sparować przed sezonem, wówczas również lepszy był kłodzki zespół. Teraz doralowcy również cieszyli się ze zwycięstwa, wygrywając wysoko, bo 80:54. - Wynik sugeruje, że pewnie wygraliśmy, ale nie było to łatwe spotkanie i nie ma w tym co mówię żadnej kurtuazji. Zespół z Jeleniej Góry naprawdę stawiał nam trudne warunki – ocenił trener Jerzy Chudeusz.

Rozpoczęło się od prowadzenie 6:0 gospodarzy. Z biegiem czasu gra się wyrównała, a po celnej trójce Minciela Sudety prowadziły po 10 minutach 16:15. Z czasem do głosu zaczęli dochodzić przyjezdni. W drugiej odsłonie inicjatywę przejęli goście, ale podopieczni Rafała Niesobskiego nie odpuszczali i trzymali się punktowo blisko rywali.

Końcówka trzeciej kwarty należała już do Nysy, która po 30 minutach gry wygrywała 57:45. Ostatnia ćwiartka to już pokazał siły kłodzkiego zespołu. Ten fragment doralowcy wygrali 23:9, a całe zawody 80:54. - Przyszedł moment, w którym może my lepiej fizycznie znieśliśmy trudy spotkania i zagraliśmy bardziej konsekwentnie, choć też mieliśmy okresy, gdzie podejmowaliśmy zbyt szybkie decyzje i oddawaliśmy zbędne rzuty. Spodziewaliśmy się trudnego meczu i cieszę się, że daliśmy radę - mówił po meczu Jerzy Chudeusz, trener Nysy.

W nadchodzącym tygodniu Nysa rozegra dwa mecze. W środę we własnej hali podejmie AZS Basket Nysę, a w weekend wyjedzie do Wrocławia na mecz z Gimbasketem. [foto: jg24.pl]