Facebook

Koszykarze wygrywają na koniec sezonu

W meczu dwóch najsłabszych ekip drugiej ligi grupy B lepsi okazali się koszykarze Nysy Kłodzko. Zespół Marcina Radomskiego wygrał 83:70, chociaż początek meczu należał do gospodarzy tego pojedynku. Najskuteczniejszym graczem doralowców był Robert Cieśla, zdobywca 27 punktów.


WSTK WSCHOWA - MKS DORAL NYSA KŁODZKO 70:83 (22:17, 13:25 18:27, 17:14)

WSTK: Chodkiewicz 18 (4x3), Jaworski 18 (2x3), Jankowiak 9 (1x3), Matuszewski 9 (1x3), Krówczyński 7 (1x3), Zgrzebnicki 5 (1x3), Tyborowski 4, Chałupka 0, Nowak 0.  Nysa: Cieśla 27 (7), Gadomski 12, Weiss 11, Kowalski 10, Bartkowiak 8, Ratajczak 7, Magdziarz 4 (1x3), Barycza 4, Wyrwas 0, Radwański 0.

Obydwie ekipy od kilku kolejek pozbawione były już szans na zajęcie miejsca premiującego grą w fazie play-off, ale rozgrywki chciały zakończyć zwycięstwem i podreperować swój marny dorobek punktowy. WSTK w tej części sezonu spisuje się znacznie lepiej, niż miało to miejsce w poprzedniej rundzie i potwierdziło to w pierwszych minutach spotkania.

Spotkanie rozpoczęło się od wysokiego prowadzenia gości, najpierw 15:2, a później 18:9. Po pierwszej kwarcie doralowcy przegrywali różnicą tylko pięciu punktów (17:25), a to za sprawą Roberta Cieśli. Zawodnik ten dwukrotnie z rzędu trafił za trzy punkty i dzięki temu kłodzczanie zmniejszyli dystans do WSTK. W drugiej ćwiartce meczu doralowcy potrzebowali niecałych czterech minut, aby odrobić straty, a w kolejnej akcji objęli prowadzenie, którego nie oddali do końca meczu.

W ostatniej części meczu Nysa wygrywała nawet różnica 20. punktów (82:62), ale w końcowych fragmentach gospodarze podreperowali swój dorobek punktów, zmniejszając dystans do kłodzkiej ekipy. Najwięcej punktów dla drużyny Marcina Radomskiego zdobył Robert Cieśla, który ponownie popisywał się w meczu celnymi trójkami. Gracz w spotkaniu rzucił 27 punktów, oddając siedem rzutów trzypunktowych na 14 prób.