Facebook

Podsumowanie 15. kolejki IV ligi dolnośląskiej

Kolejna seria spotkań w IV lidze dolnośląskiej za nami! Tym razem zespoły 15. kolejkę, w której nie zabrakło emocji i wrażeń, planowych i niespodziewanych zwycięstw.

W piętnastej kolejce cztery zwycięstwa zaliczyli gospodarze i goście. Padły 22 bramki, w tym 10 zdobyły zespoły występujące na własnym boisku, natomiast 12 padło łupem drużyn przyjezdnych.

Miedź II Legnica - Nysa Kłodzko 1:3 (0:2)
Mateusz Zieliński - Kamil Kowalski (dwie), Andrzej Marks

Pierwsze zwycięstwo Nysy w rozgrywkach! Kłodzczanie wygrali w Legnicy, z wzmocnionymi zawodnikami z pierwszej drużyny rezerwami Miedzi, a spory udział wygranej miał Kamil Kowalski, zdobywca dwóch bramek. W Legnicy wywołało to sporą burzę i w przerwie zimowej może dojść tam do czystki.

Sokół Wielka Lipa - Łużyce Lubań 2:1 (0:1)
Kamil Pyzłowski (dwie) - Grzegorz Malinowski

Do przerwy pachniało sensacją, gdy Łużyce prowadziły, jednak później zgodnie z przewidywaniami Sokół strzelił dwie bramki, zdobył kolejne trzy punkty w walce o awans i ponownie pozostał liderem rozgrywek.

GKS Kobierzyce - Pogoń Oleśnica 3:1 (2:0)
Alan Reszka (dwie), Michał Struzik - Grzegorz Sajewicz

Pewna wygrana GKS-u Kobierzyce, który tym razem pokonał Pogoń Oleśnica i awansował na pozycję wicelidera tabeli. W znakomitej formie strzeleckiej znajduje się Alan Reszka, który zdobył dwie bramki i ma już ich w sumie jedenaście.

Karkonosze Jelenia Góra - Orla Wąsosz 0:0

Bezbramkowy remis ze wskazaniem na Karkonosze, które zdecydowanie przeważały, lecz nie potrafiły przechylić szali zwycięstwo na swoją korzyść. Tym samym Karkonosze straciły dwa punkty, a Orla zyskała jeden.

Nysa Zgorzelec - Piast Zawidów 2:1 (1:1)
Jakub Czajkowski, Sebastian Ruszkiewicz - Marcin Monik (bramka samobójcza)

Bardzo ważne zwycięstwo Nysy Zgorzelec, która pokonała Piasta Zawidów, choć to przyjezdni pierwsi wyszli na prowadzenie. Nysa, jak widąc nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa w walce o pozostanie w IV lidze.

Granica Bogatynia - Piast Nowa Ruda 0:1 (0:1)
Ernest Polak

Niespodzianka w Bogatyni, gdzie Granica nieoczekiwanie, jednak w pełni zasłużenie przegrała z Piastem Nowa Ruda, który dzięki tym trzem punktom oddalił się od strefy spadkowej, a posada Karola Ulatowskiego jest znaczniej bezpieczna.

Orkan Szczedrzykowice - AKS Strzegom 2:4 (1:1)
Sebastian Burda (dwie) - Robert Borkowski (dwie), Karol Lenio, Arkadiusz Arendarczyk

Oba zespoły stworzyły znakomite widowisko, padło aż sześć bramek, lecz to nie Orkan, a AKS wyszedł z tego pojedynku zwycięski i nadal znajduje się w ścisłej czołówce ligi. Z kolei Orkan tylko bardziej się od niej oddalił.

Piast Żmigród - Olimpia Kowary 0:1 (0:0)
Maciej Udod (rzut karny)

Na trybunach stadionu zjawiło się sporo kibiców, w tym prezes DZPN, Andrzej Padewski, jednak osłabiony kadrowo Piast Żmigród nie sprostał będącej w świetnej dyspozycji, Olimpii Kowary. Bohaterem spotkania został Maciej Udod, który ku radości swoich sympatyków pewnie egzekwował rzut karny.

Plus 15. kolejki - Nysa Kłodzko. Nysa wreszcie wygrała, a zrobiła to niespodziewanie w Legnicy, w meczu z Miedzią II. Być może Nysa jeszcze powalczy o utrzymanie w rozgrywkach, lecz to przyszłość odpowie nam na to pytanie.

Minus 15. kolejki - Piast Zawidów. Piast, jeżeli chcą włączyć się w walkę o III ligę to po prostu nie może przegrywać takich spotkań, jak to w Zgorzelcu, z Nysą.

Foto: JG24.pl