Facebook

Chcą zawalczyć o awans

Wciąż trwa zimowa przerwa w rozgrywkach IV ligi dolnośląskiej, lecz do rozpoczęcia rundy wiosennej pozostało już tylko kilka dni. Z kolei my przedstawiamy Wam trzecią porcję informacji na temat drużyn IV ligi. Tym razem przyjrzymy się dokładnie Piastowi Zawidów i AKS-owi Strzegom, czyli kolejnym dwóm zespołom, które mają szanse i chcą zawalczyć o awans.

Piast Zawidów, jak i AKS Strzegom mają naprawdę niewielkie straty do miejsc premiowanych awansem, a co za tym idzie chcą bić się o czołowe pozycje na koniec sezonu. - To normalne, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Sam mam podobne odczucia - powiedział nie tak dawno w wywiadzie dla JG24.pl trener Piasta, Rafał Wichowski. Jak nadarza się szansa to należy spróbować ją wykorzystać.

Piast wznowił treningi 11 stycznia, trenując cztery razy w tygodniu początkowo na hali, a następnie na boisku ze sztuczną nawierzchnią. - Jedni zawodnicy wsiedli do tego pociągu na pierwszej stacji inni wsiadają na kolejnych, a pewnie zdarzą się też tacy, którym ten pociąg ucieknie. Tak niestety wyglądają realia amatorskiego klubu. Każdy coś robi przecież poza piłką, a do tego ma swoje rodziny. Trzeba się z tym liczyć - mówił na temat frekwencji na zajęciach opiekun Piasta, który jest także zadowolony, że jego zespołu nie opuścił żaden z kluczowych zawodników. - Najważniejsze to fakt, że poza Tomaszem Baranem nie ma sygnałów od żadnego z zawodników ze starej kadry o chęci zmiany barw klubowych, co nawiasem mówiąc zimą nie jest takie proste. W zespole ostatecznie pozostał bramkarz Mateusz Gilewski, który swoją bardzo dobrą grą zwrócił na siebie uwagę Śląska Wrocław, gdzie przebywał na kilkudniowych testach, a dodatkowo drużynę wzmocnił Piotr Dzięgleski (na zdjęciu z lewej) z Motobi Kąty Wrocławskie. Niespełna 23-letni pomocnik występował w przeszłości także w Miedzi Legnica i Twardym Świętoszów. Mimo że zespół został wzmocniony to szkoleniowiec Piasta w kwestii awansu wypowiada się dość ostrożnie. - Obecną naszą lokatę uznaje za duży sukces, bo Piast w czwartej lidze nigdy nie plasował się w pierwszej piątce. Jednak liczy się przede wszystkim miejsce na końcu sezonu, a nie na jego półmetku. W tej lidze może wygrać każdy z każdym i przewidywanie kto zajmie jakie miejsce dzisiaj jest loterią.

Drużyna z powiatu zgorzeleckiego rozegrała sześć meczów sparingowych. Piast pokonał 8:3 Łużyce Lubań, 3:2 Włókniarza Mirsk i 2:0 Nysę Zgorzelec, a także zremisowała 2:2 z Vitrosiliconem Intra Iłowa i przegrała 1:2 z Granicą Bogatynia oraz 0:4 z Lotnikiem Jeżów Sudecki. Jak widać po wynikach, bywało różnie.

Niemal identycznie sytuacja ma się w Strzegomiu, gdzie również dokonano jedynie niewielkich zmian w zespole. Nowym trenerem został Marcin Dobrowolski, który zastąpił na ławce trenerskich Adama Ciupińskiego. Ten, jak wiadomo w trakcie rundy jesiennej zluzował Jarosława Krzyżanowskiego, którego nawiedziły demony z przeszłości. Z kolei jeśli chodzi o transfery to AKS dokonał jednego, ale bardzo konkretnego wzmocnienia. Do drużyny przyszedł obrońca Michał Sudoł (na zdjęciu z lewej) z MKS-u Kluczbork, który w 2007 roku zdobył Puchar Regionów UEFA, czyli mistrzostwo Europy amatorów, a latem 25-latek testowany był przez Koronę Kielce. Jak widać los bywa czasami bardzo przewrotny.

W trakcie okresu przygotowawczego zespół ze Strzegomia rozegrał osiem gier kontrolnych, wygrywając 11:0 z Gromem Witków, 8:0 z Pelikanem II Łowicz, 2:1 ze Stalą Świdnica i 4:1 z Orłem Ząbkowice Śląskie, remisując 2:2 z Karoliną Jaworzyna Śląska i 3:3 z Lechią Dzierżoniów oraz przegrywając 1:2 z Zagłębiem Lubin ME oraz 0:1 z Polonią/Sparta Świdnica, więc sparingi nastrajają dość optymistycznie.