Facebook

Hokejowy wynik seniorów [foto]

W meczu sparingowym Nysa wygrała 6:5 w Lądku Zdroju z tamtejszym Trojanem. Dwa trafienia zanotowali Łukasz Tracz, Michał Wojtal i Paweł Cebulski. - Rzadko krytykuje publicznie swoich zawodników, ale... - złościł się Paweł Adamczyk.

Dostępna jest GALERIA ZDJĘĆ.

MECZ SPARINGOWY SENIORÓW: TROJAN LĄDEK ZDRÓJ - NYSA KŁODZKO 5:6 (2:3)
Bramki: 0:1 Łukasz Tracz, 1:1, 2:1, 2:2 Michał Wojtal, 2:3 Łukasz Tracz, 3:3, 3:4 Paweł Cebulski, 4:4, 5:4, 5:5 Paweł Cebulski, 5:6 Michał Wojtal. Skład: Borkowski - Madej, Kulak, Cebulski, Ciupider, P. Adamczyk, Słomka, Dędys, Wojtal, Stopa, Tracz. Na zmiany wchodzili: R. Adamczyk, Górszczyk, Dąbrowski.  

Trener Paweł Adamczyk chciał wykorzystać przełożenie inauguracji w czwartej lidze i rozegrać mecz sparingowy na trawiastym boisku, ponieważ wcześniejsze pojedynki odbywały się płytach ze sztuczną murawą.

Szkoleniowiec miał sporo pretensji do gry defensywnej swojego zespołu. - Rzadko krytykuje publicznie swoich zawodników, ale dzisiaj graliśmy bez obrony i bez bramkarza. Robię to, bo mam nadzieję, że w kontekście rozpoczęcia rundy wiosennej moi zawodnicy wezmą to sobie do serca - mówił kłodzki szkoleniowiec. Nysa w ostatnich dwóch meczach kontrolnych straciła dziewięć bramek. Najpierw Włókniarz czterokrotnie ogrywał kłodzka obronę, a zespół z Lądka Zdroju pięć razy kierował futbolówkę do siatki. - Całe szczęście, że to zdarzyło się w meczu sparingowym z Trojanem, a nie w spotkaniu o punkty - dodał Paweł Adamczyk.  

Jako pierwsi na prowadzenie wyszli goście, a to za sprawą będącego ostatnio w dobrej formie strzeleckiej Tracza. Napastnik Nysy otrzymał prostopadłe podanie od Słomki i strzałem w długi róg otworzył wynik meczu. Prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Na grząskiej murawie w kolejnych fragmentach gry lepiej czuli sobie miejscowi, którzy najpierw doprowadzili do remisu, a po chwilę później już prowadzili. Jednak z prowadzeniem na przerwę schodzili zawodnicy Nysy. Najpierw na listę strzelców wpisał się Wojtal, który uderzył pod poprzeczkę po krótkim rozegraniu z rzutu wolnego z Dędysem, a później ponownie do siatki trafił Tracz.

Druga część spotkania rozpoczęła się identyczna jak pierwsza. Najpierw gola strzelili kłodzczanie. Zagrana w pole karne piłka przez Pawła Adamczyka minęła obrońcę oraz golkipera i Cebulskiemu pozostało skierować futbolówkę do bramki. Następnie dwukrotnie Borkowskiego pokonywali gracze Trojana. - Na pochwałę zasługują zawodnicy grający w ofensywie. Gracze Ci stworzyli sporo sytuacji strzeleckich, grali agresywnie nie pozwalając przeciwnikowi na wyprowadzenie piłki - chwalił z kolei P. Adamczyk. Ostatni kwadrans należał do jego drużyny. Najpierw do wyrównania doprowadził Cebulski, a wynik na 6:5 strzałem z dystansu ustalił Wojtal.

- Po tym spotkaniu mam już praktycznie ustaloną podstawową jedenastkę, która zagra na inaugurację rundy wiosennej - dodał trener Nysy. Kłodzczanie zmagania na boiskach IV ligi rozpoczną wyjazdowym spotkaniem z Granicą Bogatynia.