Facebook

Juniorzy zastopowani


Pierwsze punkty w tym sezonie straciła drużyna juniorów, rywalizująca w lidze okręgowej.

Pierwszym zespołem, który zatrzymał podopiecznych Artura Oczkosia był zespół KS Polanica-Zdrój. Kłodzczanie fatalnie rozpoczęli spotkanie rozgrywane na polanickim stadionie. Po pół godziny gry gospodarze wygrywali 2:0 po trafieniach Igora Domagały i Szymona Wyrody. 

Nysa wróciła do gry w 32 minucie, gdy bramkę kontaktową zdobył Gabriel Krawczyk. Wydawało się, że w drugiej połowie Nysa będzie kontynuować zwycięską serię. Najpierw do remisu doprowadził Kamil Jelonkowski, a w 70. minucie zespół z Kłodzka był już na prowadzeniu. Tym razem do siatki trafił Jakub Bachmatiuk.

Ostatnie słowo należało jednak do polanickiego zespołu, konkretnie Dawida Trzcińskiego, który w 88. minucie doprowadził do wyrównania. MKS nie udało się już przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść i ostatecznie zawody zakończyły się wynikiem 3:3.  

- Kilka czynników złożyło się na ten wynik. Swoje trzy grosze dorzucił arbiter, ale pretensje powinniśmy mieć przede wszystkim do siebie. Jako zespół zaprezentowaliśmy się po prostu słabo – ocenił zawody trener Artur Oczkoś.

Okazja do rehabilitacji już w niedzielę (25.10.). Wtedy o godz. 11:00 MKS podejmie na własnym boisku Zamek Kamieniec Ząbkowicki.