Facebook

Sparingi ciekawsze niż liga


Dwa mecze kontrolne rozegrali w ten weekend juniorzy starsi Nysy. W sparingach tych padło 21. bramek.

W sobotę kłodzczanie zmierzyli się z Unią Bardo. – W związku z tym, że mieliśmy zaplanowane dwa gry w ten weekend, to przeciwko Unii szansę dostali gracze rezerwowali lub, którzy dzień później zagrać nie mogli – mówi trener Artur Oczkoś. Jego podopieczni urządzili sobie ostre strzelanie przeciwko piłkarzom z Barda. 

Nysa zaaplikowała Unii czternaście bramek, nie tracąc ani jednej. Cztery trafienia zanotował Mateusz Per (na zdjęciu), dwukrotnie do siatki trafiał Kuraj oraz Krawczyk, a raz Jelonkowski, Bachmatiuk, Siekaniec, Chojnacki, Bracichowicz, a jedno trafienie było bramką samobójczą. - Z każdym kolejnym sparingiem gramy coraz lepiej. Ciężko pracujemy nad formą czy doskonaleniem naszej taktyki, aby to zaowocowało w lidze – mówi Mateusz Per, dla którego był to historyczny wyczyn strzelecki. Zawodnik po rocznym rozbracie z piłką wrócił do gry, a wcześniej grywał jako obrońca.

W niedzielę na murawie w Nysie zaprezentowali się piłkarze z pierwszego składu. Rywalem była drużyna Czarnych Otmuchów. W tym meczu lepsza była drużyna z opolskiej ligi wojewódzkiej (4 miejsce), która wygrała 5:2. Gole dla MKS zdobył Miłoś oraz Kuraj. A to nie koniec gier towarzyskich. - W marcu mamy zaplanowane kolejnych pięć gier towarzyskich. Rozgrywki ruszają dopiero w kwietniu, a w samej lidze gry zbyt dużo nie będzie (dziewięć rywali – red.), więc staram się moim zawodnikom zorganizować ciekawe i wartościowe sparingi – dodaje szkoleniowiec MKS. 

Zawodnicy z Kłodzka zmierzyli się już z beniaminkiem ligi dolnośląskiej, Piastem Nowa Ruda (1:7), później zagrali z drużyną młodzieżową Śląska Wrocław (rocznik 2004), ulegając w meczu 2:3. Pod koniec grudnia rywalizowała w dwudniowym Turnieju Winter Cup U-19, gdzie zajęła trzecie miejsce. Najbliższymi rywalami będą Hutnik Szczytna oraz Zagłębie Wałbrzych.