Facebook

Sprawiedliwy derbowy remis [foto]

Juniorzy starsi Nysy zremisowali 1:1 z Polonią Bystrzyca Kłodzka w derbach powiatu kłodzkiego. Wynik został ustalony w pierwszej połowie gry, a podział punktów jest sprawiedliwy i nie krzywdzi żadnej z drużyn. Bramkę dla Nysy zdobył Damian Szafrański.

Dostępna jest GALERIA ZDJĘĆ.

25. KOLEJKA KOJ: MKS NYSA KŁODZKO - POLONIA BYSTRZYCA KŁODZKA 1:1 (1:1)
Bramki: 1:0 Damian Szafrański, 1:1 Mateusz Grudzień. Skład: Gajewski - Chmielewski, Adamczyk, Ziental, Ludwiniak, Dubik (46 Lemiński), Plata, Pawłowski, Suski, Kaczmarek (46 Górski), Szafrański (87 Kuchta).

- Mecz będzie trudny, ponieważ Polonia to wymagający przeciwnik, jednak jeśli narzucimy swój styl i będziemy wykorzystywać sytuacje bramkowe to możemy pokusić się o zwycięstwo - mówił przed meczem obrońca Nysy, Wojciech Ludwiniak. I nie pomylił się, gdyż od początku spotkania to przyjezdni przejęli inicjatywę, którzy dłużej utrzymywali się przy piłce i lepiej ją rozgrywali, ale na szczęście nie potrafili pokonać Gajewskiego. Dwukrotnie bliski szczęścia 
po strzałach głową był Dyl. Z kolei miejscowi szukali swoich szans w kontratakach i po jednym z nich powinni wyjść na prowadzenie. Pawłowski zagrał na wolne pole, do futbolówki doszedł Kaczmarek, lecz podał zbyt mocno wzdłuż bramki i żaden z zawodników Nysy nie zdołał już jej przeciąć. Następnie podopieczni Jacka Piwowara otworzyli wynik meczu, a bramkę zdobył Szafrański, który popisał się ładnym uderzeniem z woleja. Kłodzczanie nie cieszyli się jednego zbyt długo, ponieważ niemal natychmiast odpowiedział Grudzień, wykorzystując prostopadłe zagranie Dyla. Tuż przed przerwą Nysa mogła, a nawet powinna strzelić drugiego gola. Chmielewski dograł do Suskiego, a ten będąc w sytuacji sam na sam odegrał jeszcze do Kaczmarka, który umieścił piłkę w bramce. Niestety sędzia dopatrzył się problematycznego spalonego. Z dystansu próbował jeszcze Pawłowski, ale piłka przeleciała nad poprzeczką.

Po przerwie obraz gry uległ zmianie i stroną przeważającą byli zawodnicy Nysy, którzy narzucili swój styl gry i stworzyli sobie zdecydowanie więcej sytuacji strzeleckich. Natomiast Polonia stwarzała zagrożenie tylko po stałych fragmentach gry, jednak nie znaleźli już sposobu na dobrze broni
ącego Gajewskiego. Zwycięstwo Nysie mógł dać Suski, który jednak nie wykorzystał dwóch sytuacji oko w oko z bramkarzem Polonii, strzelając w obu przypadkach tuż obok słupka. Ostatecznie derby powiatu kłodzkiego zakończyły się sprawiedliwym remisem, który nie krzywdzi żadnej ze stron. W pierwszej połowie gry lepiej prezentowała się Polonia, natomiast w drugiej już Nysa, która mogła pokusić się o trzy punkty. - Wydaję mi się, że przy mojej bramce (red. nieuznana bramka na 2:1) nie było spalonego i mimo że rozegraliśmy przeciętny mecz to pozostał niedosyt - powiedział po spotkaniu pomocnik Nysy, Grzegorz Kaczmarek. Teraz zawodników Jacka Piwowara czeka daleki wyjazd do Jaworzyny Śląskiej, na mecz z tamtejszą Karoliną (26.05.).

Unia Bardo - Piławianka Piława Górna 3:7
Cukrownik Pszenno - Zjednoczeni Żarów 0:5
Victoria Świebodzice - Karolina Jaworzyna Śląska 3:1
Piast Nowa Ruda - Bielawianka Bielawa 2:1
Podgórze Wałbrzych - Górnik Boguszów-Gorce 2:2
Zamek Kamieniec Ząbkowicki - AKS Strzegom przełożony
Szczyt Boguszów-Gorce - Śnieżnik Domaszków przełożony