Facebook

Bez przełamania na wyjeździe


Nie mamy dobrych wieści z Krakowa. Koszykarzom Zetkamy Dorala Nysy Kłodzko nie udało się przełamać wyjazdowej serii i tym razem ulegli 61:67 AZS AGH Kraków.

Niebawem relacja z meczu.

AZS AGH KRAKÓW – DORAL NYSA KŁODZKO 67:61 (26:16, 15:16, 18:16, 8:13)
AGH: Wróbel 17, Zych 12, Maj 11, Podworski 8, Kalinowski 6, Krawczyk 5, Włodarczyk 4, Szumełda-Krzycki 2, Borówka 2, Koperski 0, Wasyl 0. Nysa: Leńczuk 23, Bluma 13, Kowalski 12, Kliniewski 6, Kasiński 4, Sanny 3, Wojciechowski 0, Muskała 0, Lipiński 0.

Fatalny początek meczu w wykonaniu kłodzkich koszykarzy miał wpływ na losy meczu. Gospodarze po sześciu minutach gry prowadzili 18:5, a minutę później 21:7. Na szczęście udało się Nysie odrobić część strat i po pierwszej kwarcie MKS przegrywał 16:26.

Pozostałe części meczu były już wyrównane, doralowcy kilkakrotnie niwelowali straty do kilku punktów, ale ani razu nie udało się choćby doprowadzić od remisu. Drugą ćwiartkę kłodzczanie wygrali 16:15, ale miejscowi przewagę i tak minimalnie powiększyli, prowadząc po dwudziestu minutach gry 41:32.

Po przerwie dwie celne trójki Aleksandra Leńczuka pozwoliły zmniejszyć dystans do czterech oczek (44:48), ale zespół z Krakowa szybko odpowiedział na trafienia Nysy. Podobnie sytuacja miała miejsce w ostatniej ćwiartce zawodów.  W 34. minucie, po dwupunktowej akcji Mateusza Kasińskiego, podopieczni Radosława Hyżego tracili do rywali siedem oczek (52:59), podobnie jak za sprawą Leńczuka (54:61). Jednak gospodarze i tym raz odpowiedzieli skutecznymi akcjami wyjaśniając kto wygra ten mecz. Ostatnie trzy minuty doralowcy wygrali 7:0, kończąc ostatecznie zawody z wynikiem 61:67.