Facebook

Wygrana na dzień dobry


Zwycięstwem zameldowali się we własnej hali koszykarze Zetkamy Dorala Nysy Kłodzko. Doralowcy pokonali Polkąty Maximus Kąty Wrocławskie. Uhonorowano zawodnika gości, wcześniej wieloletniego zawodnika Nysy, Michała Lipińskiego.

ZETKAMA DORAL NYSA KŁODZKO – POLKĄTY KĄTY WROCŁAWSKIE 75:59 (19:17, 9:11, 23:14, 24:17)
Nysa: Wojciechowski 22, Weiss 12 (2×3), Kowalski 10 (2×3), Krajniewski 10 (2×3), Szymański 5 (1×3), Mishchenko 4, Rogalewski 2, Włodarczyk 2, Zubik 2.

Wraz z zespołem gości do Kłodzka przyjechali zawodnicy mający w swoim dorobku grę w Nysie. Grzegorz Kaczmarek, Sławomir Dźwilewski, Robert Cieśla, czy teraz Michał Lipiński. Przed meczem miła niespodzianka z strony MKS spotkała popularnego Lipę. Koszykarz otrzymał upominki, a jego koszulka zawisła pod sufitem kłodzkiej hali, tuż obok trykotu Czesława Radwańskiego. 

Jeśli chodzi o samo spotkanie, to pojedynek w pierwszej połowie był wyrównany. Lepiej mecz rozpoczęli goście, ale po pierwszych 10. minutach z dwupunktowym prowadzeniem na przerwę schodzili gospodarze. W kolejnej ćwiartce zespoły miały problem ze skutecznym wykończeniem akcji. Po dwóch kwartach na tablicy był remis, 28:28.

Druga część meczu już zdecydowanie należała do kłodzkiego zespołu. W trzeciej odsłonie udało się wyjść na dziesięciopunktowe prowadzenie (51:42), a całe zawody zakończyły się wygraną podopiecznych Jerzego Chudeusza 75:59.

W następnej serii gier doralowcy zagrają na wyjeździe, a ich rywalem będzie zespół Sudetów z Jeleniej Góry.