Facebook

Przełamanie koszykarzy. Dziewiąta wygrana


Po dwóch porażkach z rzędu, koszykarze Zetkamy Dorala Nysy Kłodzko mogli cieszyć się z wygranej. Podopieczni Jerzego Chudeusza we własnej hali ograli 94:79 Obrę Kościan.

Poniżej relacja z meczu.

II LIGA: DORAL NYSA KŁODZKO – OBRA KOŚCIAN 94:79 (23:15, 24:20, 15:19, 32:25)
Punktowali: Krajniewski 25 (6x3), Bartkowiak 17, Kowalski 16 (3x3, 13 asyst), Wojciechowski 14, Rogalewski 10 (2x3), Szymański 6 (1x3), Mishchenko 4, Zubik 2.

Ostatnim przeciwnikiem Nysy w pierwszej rundzie była czwarta ekipa w tabeli, Obra Kościan. Do meczu z kłodzczanami rywale podeszli z bilansem ośmiu zwycięstw i trzech porażek. Taki sam przed meczem mieli także podopieczni Jerzego Chudeusza. 

Po końcowej syrenie dorobek po stronie wygranych meczów powiększyli doralowcy. Jednocześnie Nysa przełamała się po dwóch porażkach z rzędu i cieszyła się jednocześnie z dziewiątej wygranej w sezonie.

Zespół z Kłodzka nadal musiał sobie radzić bez kontuzjowanego Michała Weissa. W pierwszej kwarcie ton miejscowym nadawał Jarosław Bartkowiak oraz Krzyztof Krajewski, którzy łącznie zdobyli 19. punktów. Doralowcy po pierwszych 10. minutach wygrywali 23:15, a przed przerwą udało się jeszcze dołożyć kilka oczek do przewagi, która wynosiła 12. punktów (47:35).

Po wyjściu z szatni goście rozpoczęli trzecią kwartę od stanu 12:2 i zniwelowali straty do dwóch oczek, a w 27. minucie byli na prowadzeniu 54:53 po celnej trójce Rybikowskiego. Sprawy w swoje ręce wziął Krajewski i dzięki jego trzem z rzędu celnym rzutom za trzy punkty Nysa odzyskała prowadzenie i wygrywała 62:54.

Kłodzczanie w ostatniej ćwiartce utrzymywali przewagę około dziesięciu punktów i dowieźli prowadzenie do końca meczu. Ostatecznie pojedynek zakończył się ich wygraną 94:79. Za tydzień rozpoczynamy drugą rundę. Jednocześnie będzie okazała do rewanżu za porażkę we Wrocławiu. W ostatnim meczu 2019 roku Nysa podejmie  w kłodzkiej hali rezerwy Śląska.