Facebook

Mecz o życie w Kołobrzegu


Koszykarze przegrywają ważne spotkanie w Kołobrzegu z Energa Kotwica Kołobrzeg. Na pięć minut przed końcem spotkania Nysa wygrywała 63:57, ale końcówka pojedynku po raz kolejny należała do rywali. 

Poniżej relacja oraz statystyki z meczu.

Energa Kotwica Kołobrzeg - Zetkama Doral Nysa Kłodzko 72:67 (17:13, 16:22, 20:16, 19:16)
Kotwica: Bodych 17, Stanios 15, Madray 13, Wróbel 9, Przyborowski 6, Grujic 5, Dłoniak 4, Kruszczyński 3, Janczak 0, Grudziński 0. Nysa: Malesa 10, Wojciechowski 10, Bartkowiak 9, Tomczak 9, Kutta 7, Zagórski 7, Madziar 6, Nowicki 5, Kowalski 4, Weiss 0.

- Teraz czeka nas mecz w Kołobrzegu, gdzie będziemy toczyć mecz o życie. Każde kolejne spotkanie będzie miało dla nas taką wagę, ale ten szczególnie – mówił trener Jerzy Chudeusz, po środowym meczu z Księżakiem Łowicz. To było spotkanie dwóch zamykających tabelę zespołów. Kotwica musiała wygrać, aby realnie myśleć o utrzymaniu. Z kolei doralowcy, którzy na wyjeździe nie wygrali, w przypadku przełamania, przybliżyliby się do utrzymania w pierwszoligowych rozgrywkach. 

Samo spotkanie po raz kolejny rozstrzygnęło się w końcówce. Wcześniej, pierwsze dziesięć minut, należało do gospodarzy, którzy wygrali tę część gry 17:13. Druga ćwiartka toczyła się pod dyktando doralowców (wygrana 22:16) i na przerwę MKS schodził przy prowadzeniu 35:33.

Po zmianie stron utrzymywała się kilkupunktowa przewaga przyjezdnych. Dopiero w końcówce Kotwica zniwelowała straty i wyszła na prowadzenia 53:51. Siedem rzuconych punktów z rzędu pozwoliło w 35. minucie doralowcom prowadzić 63:57. Jednak później to Kotwica zdobyła dwanaście punktów z rzędu, rozstrzygając losy meczu na swoją korzyść.

Duże znaczenie w kontekście utrzymania może mieć bilans bezpośrednich spotkań. A ten lepszy ma Nysa, bowiem w Kłodzku zespół Jerzego Chudeusza wygrał 81:67. Teraz Nysę czeka powrót do Kłodzka, gdzie w sobotę (22.02.) podejmie Pogoń Prudnik.