Facebook

Wypowiedzi trenerów po meczu Nysa-AZS AWF

Trenerzy Dorala Nysy Kłodzko i AZS AWF Katowice byli zgodni, co zadecydowało o wyniku środowego spotkania. To zbiórki w obronie. Kłodzczanie wygrali to spotkanie 60:55. Zwycięstwo pozwala doralowcom powalczyć o wyższą niż ósma lokata w tabeli przed fazą play-off.

Marcin Radomski, trener Dorala Nysy Kłodzko:
- zadowolony jestem ze zwycięstwa, bo z przebiegu meczu już mniej. Najważniejsze, że wygraliśmy. Okoliczności do gry nie były sprzyjające, bo był to środek tygodnia i blisko godz. 22:00. Wygraliśmy spotkanie dzięki zbiórkom w ataku, zebraliśmy aż 19 piłek i to trochę zaciemniło naszą słabą skuteczność. Zbiórki w ataku to są przede wszystkim chęci i to mnie cieszy, że chcieliśmy bardziej ten mecz wygrać.
- W ataku w ogóle nie funkcjonowaliśmy. Momenty agresywnej obrony oraz gra na deskach w ataku to były jedyne aspekty z których jestem zadowolony.

Mirosław Stawowski, trener AZS AWF Katowice:
- Naszym największym mankamentem była zbiórka w obronie. Katastrofalnie żeśmy się zachowywali, pozwalając rywalom czasem nawet 3-4 razy ponawiać atak. To było głównym powodem porażki, a drugim jak widać po wyniku, zbyt słaba skuteczność w ataku.