Facebook

Koszykarska Twierdza Kłodzko [foto, video]


Koszykarze Zetkamy Dorala Nysy Kłodzko podtrzymali zwycięską passę w kłodzkiej hali. [fot. Daniel Denys]

Poniżej relacja i zdjecia oraz film z meczu.

NYSA KŁODZKO - AZS AWF MICKIEWICZ KATOWICE (23:19, 17:14, 21:9, 17:17)
Punkty: Kowalski 15 (5x3 pkt), Stępień 14 (3x3 pkt), Lipiński 12 (1x3 pkt), Bartkowiak 8, Wojciechowski 8 (2x3 pkt), Weiss 7, Malona 6, Bluma 4, Płatek 4, Czajkowski 0, Włodarczyk 0.

Dostępna jest GALERIA ZDJĘĆ.

- Chciałbym pogratulować bardzo dobrego spotkania moim zawodnikom. Zagrała cała drużyna, wszyscy zawodnicy stanowili zagrożenie. W pierwszej połowie bardzo dobre zawody rozegrał Michał Lipiński czy Rafał Wojciechowski. Z kolei w drugiej części meczu otworzył się Marcin Kowalski czy Michał Weiss – cieszył się szkoleniowiec Nysy, Marcin Radomski. Pierwsza część pojedynku była wyrównana z niewielkim wskazaniem na doralowców. Jeszcze w 17. minucie na tablicy był remis 31:31. Jednak ostatnie 180 sekund tej ćwiartki należało do Nysy. Miejscowi rzucili dziewięć punktów i zeszli na przerwę wygrywając 40:33.

Trzecią kwartę podopieczni Marcina Radomskiego wygrali 21:9, a przyjezdni przez sześć minut nie potrafili zakończyć akcji celnym koszem. - To był ogromny przestój i później nie potrafiliśmy już wrócić do gry. Walczyliśmy, ale rywale pokazali, że grają bardzo skutecznie we własnej hali i przeciwstawili się takimi atutami z którymi nie byliśmy sobie w stanie poradzić – mówił trener z Katowic, Adam Kubaszczyk.
 
Przed ostatnią ćwiartką meczu losy były rozstrzygnięte, bowiem Nysa wygrywała 61:42. Ostatecznie doralowcy pokonali AZS AWF Mickiewicza Katowice 78:59 i p
iąta wygrana z rzędu w kłodzkiej hali stała się faktem.Przez całe spotkanie walczyliśmy na desce. Cieszy te 14 piłek zebranych w ataku, a jeśli ma się skuteczność 50 procent to jest to poważny atut i my go w naszej hali często wykorzystujemy – dodał trener z Kłodzka.

Warto odnotować, iż przed kłodzką publicznością zadebiutował Camil Czajkowski, który na parkiecie spędził ponad sześć minut. To był ostatni mecz w Kłodzku w tym roku. Nysa pierwszą rundę zakończy wyjazdowym pojedynek z GKS Tychy.