Facebook

Derby niewykorzystanych szans [foto]


Nysa i Piast podzieliły się punktami. Obydwie drużyny miały swoje szanse, aby zdobyć zwycięskiego gola.

Poniżej relacja, wypowiedzi oraz galeria zdjęć.

14. kolejka IV ligi: MKS Nysa Kłodzko – Piast Nowa Ruda 1:1 (1:1)
Bramki: 1:0 Piotr Satanowski (12), 1:1 Bartosz Chabrowski (45). Sędziował: Radosław Bielak (KS Wrocław). Nysa: Gawdanowicz – Kierkiewicz, Mróz, Pietrzykowski, Tracz, Adamczyk (65 Brogowski), Ciupider, Pokhytailo (80 Dymek), Kotfas, J. Cebulski (53 Pierzchalski), Satanowski. Piast: Stec – Falcao (80 Kucharski), Szukiełowicz, Polak, Osicki (17 Florian), Schmidt, Pierzga, Kalka, Mika, Correia (68 Jeziorski), Chabrowski.

 Dostępna jest GALERIA ZDJĘĆ. 

W spotkaniu derbowym Nysy musiała się radzić bez swojego filaru obrony. Za nadmiar żółtych kartek pauzował Filip Barski. – Każdy zdaje sobie sprawę, jak duża jest to dla nas strata. Jest to problem, ale musimy sobie z takim problemem radzić – mówił trener Krzysztof Konowalczyk.

Spotkanie udanie ułożyło się dla miejscowych, którzy prowadzili od 12. minuty. Dośrodkowanie Mikołaja Kotfasa zamienił na gola, celnie uderzając głową, Piotr Satanowski. Od tego momentu inicjatywę na boisku mieli noworudzianie. Gol dla Piasta wisiał w powietrzu, bowiem kilkukrotnie groźnie było pod bramką Gawdanowicza. Raz golkipera MKS uratował słupek. 

Piast dopiął swego w najgorszym dla Nysy momencie. W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry pierwszej połowy do wyrównania doprowadził Bartosz Chabrowski. Wcześniej golkiper MKS dwukrotnie bronił uderzenia noworudzian, ale wobec dobitki snajpera Piasta był bezradny.

W drugiej połowie wydawało się, że bliżej zdobycia zwycięskiego gola są noworudzianie. Najlepszą sytuację zmarnował Chabrowski, który przegrał pojedynek z bramkarzem Nysy. Swojej sytuacji nie wykorzystał również Satanowski, który pod koniec meczu mógł zapewnić trzy punkty MKS. Jego uderzenie w dość nieprawdopodobny sposób wybronił Szymon Stec. - Szkoda tej szansy. Moje uderzenie z głowy dość szczęśliwie wybił bramkarz Piasta - żałował Piotr Satanowski.