Facebook

Zawodnik Śląska w Kłodzku


Mocne wzmocnienie w ataku. Maksymiliana Fryczkowskiego (na zdjęciu) ponownie zobaczymy w Kłodzku. Tym razem na boiskach czwartej ligi.

Piłkarz jest wychowankiem Trojana Lądek Zdrój. Stamtąd trafił do Nysy Kłodzko, gdzie spędził pięć lat. W MKS występował w drużynie młodzików i trampkarzy. Nim przeniósł się do Wrocławia, zanotował jeszcze występy w drużynie juniorskiej.

W sezonie 2016/2017 przeniósł się do Jagiellonii Białystok, gdzie grał w Centralnej Lidze Juniora. Po roku gry w białostockim klubie powrócił do Śląska. Tam w poprzednich rozgrywkach występował zarówno w Centralnej Lidze Juniora jak i w drugiej drużynie Śląska.

W sezonie 2018/2019 na zasadzie wypożyczenia będzie bronił barw Nysy. - Doznałem kontuzji na kilka dni przed rozpoczęciem okresu przygotowawczego i okazało się ze czeka mnie dłuższa przerwa. Nie trenowałem trzy tygodnie i uznałem, że trener Jawny będzie w lidze obdarzał kredytem zaufania osoby które przepracowały z nim cały okres. Te okoliczności, w porozumieniu z dyrektorem Horwatem i prezesem Bachmatiukiem, sprowadziło się do wypożyczenia do Nysy – wyjaśnia M. Fryczkowski o powodach przyjścia do Nysy.

Maksymilian Fryczkowski (rocznik 1999) to mierzący 190 centymetrów środkowy napastnik. - Oprócz mnie przyszło do drużyny kilku nowych chłopaków. Jestem przekonany, że zdrowa rywalizacja pozwoli każdemu podnosić swoje umiejętności. Atmosfera jest bardzo dobra, każdy czuje się w zespole ważny – mówi piłkarz.

To kolejny transfer tego lata do kłodzkiego zespołu. Wcześniej klub pozyskał min. Mateusza Grudnia, Jarosława Drobka czy Tomasza Spyrkę. - Nastawienie jest bardzo pozytywne, drużyna fajnie mnie przyjęła. Uważam, że z obecną kadrą możemy naprawdę liczyć się w walce o czołowe lokaty tej ligi – zapowiada.