Facebook

Seniorzy bez szans w starciu z Orkanem

Osłabieni brakiem kilku graczy piłkarze Nysy Kłodzko nie mieli wiele do powiedzenia w Szczedrzykowicach. Kłodzczanie przegrali 0:5 z tamtejszym Orkanem. Ostatnie pół godziny kłodzczanie grali praktycznie w dziesiątkę, bo Michał Wojtal nie kontynuował gry z uwagi na kontuzję.

IV LIGA DOLNOŚLĄSKA: ORKAN SZCZEDRZYKOWICE – NYSA KŁODZKO 5:0 (2:0)
Bramki: 1:0 Słomka (samobójcza, 10), 2:0 Piechuta (29), 3:0 Burda (54), 4:0 Piechuta (75), 5:0 Szczęśniak (87). Żółte kartki: Dutkiewicz, Kłak oraz Stopa. Sędziowali: Hubert Kut jako główny oraz Jarosław Grobelny i Bartosz Szafran (Wrocław). Widzów: 250. Orkan: Sinanis – Juszkaluk, Niewiadomski, Dutkiewicz, Kotlarz, Kwaśniewski (71 Rosa), Kłak, Syska (80 Kaczmarek), Kalicki (54 Szczęśniak), Majka (90 Piechuta). Nysa: Niewęgłowski - Madej, Kulak, Cebulski, Słomka, Adamczyk, Wojtak, Bąk, Stopa, Dędys (46 Kaletka), Tracz.

Spore problemy kadrowe miał w spotkaniu z Orkanem zespół z Kłodzka. Zabrakło Jana Borkowskiego, Rafała Głaska i Mateusza Dabrowskiego. Z kolei Michał Wojtal cały tydzień nie trenował z uwagi na chorobę, a Paweł Madej, Jarosław Dędys oraz Łukasz Tracz wystąpili w meczu nie będąc w pełni zdrowi.

Mimo tego zespół z Kłodzka nie skupiał się na murowaniu dostępu do własnej bramki. – Poziom meczu nie był fenomenalny. Wynik choć wysoki nie oddaje w pełni tego co działo się na boisku. Nysa starała się i była bliska strzelenia choćby jednej bramki – powiedział Ryszard Kwiatko z obozu Orkana. Mecz pechowo rozpoczął się dla gości, bo w 10. minucie niefortunnie piłkę do własnej siatki skierował Słomka, a w 30. minucie rezultat podwyższył Piechuta. Po zmianie stron przełamał się Burda, po strzale którego piłka po drodze odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki.

Podłamanych przyjezdnych dobili Piechuta oraz nowy nabytek Orkana, Szczęśniak. Ostatnie pół godziny kłodzczanie grali praktycznie w dziesiątkę, bo Michał Wojtal nie kontynuował gry z uwagi na kontuzję. W następnej kolejce w Kłodzku spotkają się dwie najsłabsze ekipy czwartej ligi. Miejscowi podejmą zgorzelecką Nysę.